Sankt Gallen – miasto książek, mnichów i historii

Jedna z najstarszych bibliotek świata, klasztor wpisany na listę UNESCO i miasto, które wyrosło wokół średniowiecznego opactwa. Sankt Gallen to miejsce, które zachwyca nie tylko miłośników historii i książek. Sprawdzamy, co warto zobaczyć, jak dojechać i dlaczego to jedno z najbardziej niedocenianych miejsc w Szwajcarii.

Sankt Gallen nie ma rozmachu Zurychu ani pocztówkowej sławy Lucerny, ale ma coś równie ciekawego – atmosferę miasta, które przez ponad tysiąc lat żyło nauką, książkami i handlem. Wąskie uliczki starego miasta, ozdobne wykusze wystające z kamienic, ogromny klasztor benedyktynów i jedna z najpiękniejszych bibliotek świata sprawiają, że jest jednym z najbardziej niezwykłych miejsc w Szwajcarii.

Wszystko zaczęło się od pustelnika

Historia miasta zaczyna się w VII wieku od irlandzkiego mnicha Gallusa, który według legendy zatrzymał się tutaj podczas podróży misyjnej. Wokół jego pustelni zaczęła tworzyć się wspólnota zakonna, a później potężne opactwo benedyktyńskie. Dzisiejszy kompleks klasztorny, wpisany na listę UNESCO, to monumentalna katedra w stylu barokowym i otaczające ją budynki dawnego opactwa.
Wnętrze kościoła robi ogromne wrażenie – białe stiuki, pastelowe freski i bogate zdobienia wyglądają bardziej jak pałac niż klasztor. Szczególnie pięknie prezentuje się kopuła oraz bogato dekorowany chór mnichów. Niezwykła jest pistacjowa zieleń użyta do zdobień tam, gdzie zwykle stosuje się złoto. Z czasem klasztor stał się jednym z najważniejszych centrów nauki średniowiecznej Europy. To tutaj kopiowano księgi, przepisywano manuskrypty i rozwijano bibliotekę, która przetrwała do dziś.

Biblioteka najpiękniejsza na świecie

Biblioteka opactwa w Sankt Gallen / Abbey Library of Saint Gall uchodzi za jedną z najważniejszych bibliotek klasztornych świata. W zbiorach znajduje się około 170 tysięcy książek oraz tysiące średniowiecznych rękopisów i inkunabułów. To jest właśnie to miejsce, dla którego warto / trzeba / można nadłożyć drogi i przyjechać do Sankt Gallen chociaż na trochę. Tu znajdują się mniej lub bardziej słynne, ale zawsze piękne średniowieczne manuskrypty z VIII–XV wieku, najstarszy zachowany plan idealnego klasztoru benedyktyńskiego z około 820 roku, rękopis „Pieśni o Nibelungach”, bardzo stare teksty w egzotycznym dla nas obecnie języku starowysokoniemieckim i „swojskim” łacińskim. Ponad 400 ksiąg ma więcej niż tysiąc lat. Biblioteka pełni funkcję muzeum – żeby ją zwiedzić, trzeba kupić bilet (i założyć filcowe kapcie). Nie jest może ogromna – ale jest piękna!

Sztuka w centrum miasta

Spacerując po starym mieście, bardzo szybko zauważycie charakterystyczne wykusze wystające z kamienic. To właśnie one są jednym z symboli Sankt Gallen. W mieście zachowało się aż 111 historycznych wykuszy. Najbogatsi kupcy budowali je w XVI i XVII wieku, szczególnie w czasach, gdy Sankt Gallen bogaciło się na handlu płótnem i tekstyliami. Niektóre są bogato rzeźbione, inne ozdobione malowidłami albo herbami.

Kilka minut spaceru od starówki znajduje się z kolei słynny Czerwony Plac – Roter Platz. To ogromna instalacja artystyczna stworzona przez szwajcarską artystkę Pipilotti Rist i architekta Carlosa Martineza. Cała przestrzeń została pokryta czerwonym materiałem przypominającym dywan. Czerwone są ławki, podłoga i część miejskich elementów. Projekt powstał w 2005 roku jako próba ożywienia biznesowej części miasta i stworzenia miejskiego salonu dostępnego dla wszystkich. I choćby po przyjemność chodzenia po czerwonym dywanie warto przyjechać do tego małego szwajcarskiego miasteczka.

Pozostaje jeszcze pytanie, dlaczego Sankt Gallen nie jest tak popularne jak inne szwajcarskie miejscowości. Turyści jadący pierwszy raz do Szwajcarii zwykle szukają Alp, jezior, wspaniałych panoram, instagramowych widoków. Sankt Gallen jest bardziej miejskie i spokojniejsze. Leży trochę na uboczu głównej trasy turystycznej, blisko granicy z Austrią i Niemcami. Jest bardziej lokalne niż turystyczne. Stare biblioteki i rękopisy, dawne opactwa i klasztory to rozrywka nieco wymagająca, mniej wakacyjna, ambitniejsza – nie znaczy to jednak wcale, że odradzamy wizytę w Sankt Gallen! Jeśli chcecie wpaść tam tylko na chwilę, zobaczcie przynajmniej opactwo i Czerwony Plac.

A W SZCZEGÓŁACH?

Cała trasa: Roter Platz -> opactwo: ok. 0,5 km

Czas: ok. 10 min

DOJAZD

Samochodem: autostrada A1

Najbliższa stacja: St. Gallen Bahnhof

Najbliższe lotnisko: Zurych

TIP-TOP

  • Przed wejściem do biblioteki każdy odwiedzający dostaje specjalne filcowe kapcie zakładane na buty, żeby chronić zabytkową drewnianą podłogę.
  • Parkingi w Sankt Gallen są liczne i poza wielkimi świętami nie będzie problemu z zostawieniem samochodu. Na stronie www obejrzycie je wszystkie.
  • Bezpłatne toalety znajdują się w klasztorze, tuż za kasami do biblioteki, ale w strefie niebiletowanej.

A POZA TYM….?
Z Sankt Gallen jest zaledwie kilkanaście kilometrów na południowy brzeg Jeziora Bodeńskiego. Chyba już wiecie, co robić po południu…

Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje serwisu. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych, oraz lista Partnerów, znajdują się w polityce prywatności. Akceptuję Polityka prywatności