Praga rano, Praga w południe, Praga Północ
Między bramą a ścianą, między oknem a drzwiami, między starym a starym. Patrzyliśmy na te zdjęcia tak długo, aż poczuliśmy zapach fotografowanych miejsc. „Zapach” staroci, stęchlizny, brudu, pleśni. Zapach miejsc zapomnianych. Zapach podwórek-studni, bram i drewnianych klatek schodowych w oficynach.
Zapach autentyczności.

Praga z fasonem
Nie planujcie niczego, bo na Pragę plan się nie przydaje. Wystarczy skręcić w pierwszą bramę i już wiadomo, że to nie jest dzielnica do zwiedzania, tylko do przeżycia. Tu łatwo wpaść wpaść w miejsca, gdzie rzeczywistość trzeszczy jak stare schody, a każda ściana coś pamięta. Praga to nie atrakcja turystyczna. Praga nie próbuje być piękna. Jest autentyczna — i to ją ratuje przed znudzeniem.
W czerni i bieli wychodzi jej to najlepiej – bez pozowania, z całą prawdą o mieście, które trochę się rozpada, a trochę trzyma fason.












Lapidarium
Praskie zdjęcia powstawały przez lata w ramach projektu fundacji Hereditas „Studeo et Conservo”. To miało sens – chodziło o to, żeby jak najwięcej sfotografować, jak najwięcej zapamiętać, jak najwięcej zachować. Część fotografii trafiła do Lapidarium Detali Architektonicznych i ma się tam dobrze do tej pory. Reszta – trochę po prasku – błąka się po stronach www, artykułach, książkach. Te, które tu widzicie, powstawały w pobliżu ulicy Targowej. Jest ich o wiele więcej. Namówimy Was na jeszcze niejedną praską wycieczkę!

















DOJAZD
Samochodem: Warszawska Praga leży na prawym brzegu – nie ma rady, trzeba przejechać przez most. Dobrym miejscem na zostawienie samochodu jest płatny parking w Galerii Wileńska lub w Koneserze.
Najbliższa stacja: Warszawa Wschodnia, Warszawa Wileńska
Najbliższe lotnisko: Lotnisko Chopina
TIP-TOP
- Chcesz poznać Pragę – poznaj najpierw jakiegoś prażanina. Takie miejsca najlepiej zwiedzać z kimś, kto je dobrze zna.
- Jeśli chcecie zwiedzać stare, opuszczone, zamknięte budynki, nigdy nie wybierajcie się tam w pojedynkę.
A POZA TYM….?
Jeśli znajdziecie gdzieś w antykwariacie „Szmulki dla początkujących” Tatiany Hardej, poczytajcie o Pradze po naszemu. Szmulki to nazwa budząca wyobraźnię, ale po co sobie wyobrażać, skoro można samemu przeczytać, przyjechać, zobaczyć? To oczywiście krypo- i autoreklama:-)
