MiniMili - Fotografia dziecięca i podróżnicza Posts

12 stycznia 2013

To była sesja ciążowa z cyklu „Z ostatniej chwili”;-) Trochę się bałam, że nie zdążymy. Że młody okaże się szybszy. Że nam pokrzyżuje plany tej sesji, która z założenia miała być przecież ciążowa. Ale się udało. Asiu, powodzenia:-)  

8 grudnia 2012

Panie Boże, jeśli można sobie wybrać Anioła Stróża, to poproszę tego.

22 listopada 2012

Obiecany ciąg dalszy zdjęć Jasia i Małgosi, Małgosi i Jasia. JAŚ wbrew pozorom (pozory na zdjęciu poniżej) jest dość wyluzowanym młodym facetem. A Małgosia… Cóż, MAŁGOSIA czasem nie wie, czy coś jest fajne, czy nie, czy coś lubi, czy wręcz…

12 listopada 2012

Jaś ma 9 miesięcy, Małgosia 5 lat. Ich mama mówi, że skoro jest Jaś, jest Małgosia, to ona musi być Babą Jagą. Ja bym się do tego nie przywiązywała… Dziś na blogu zdjęcia plenerowe, wkrótce jeszcze kilka portretów studyjnych. Pozdrowienia…

31 października 2012

W zasadzie mieliśmy je zjeść. Ale ponieważ zużyliśmy wszystkie słoiki na leczo, dynie ocalały. Podobno da się z nich zrobić jakąś zupę. Nie wiem, nie znam się. Do zdjęć się nadają. Jak duchy, to duchy. 

25 października 2012

Jeśli chodzi o kolory jesieni, dziś w programie biel, czerń i mgła.  

21 czerwca 2012

Ala lubi bańki mydlane i bębenki. I bańki mydlane, i bańki mydlane… Parę zdjęć z pułtuskiej sesji na roczek – nawiasem mówiąc, jednej z moich ulubionych.    

18 marca 2012

Łódź, jaka jest, każdy widzi. Trochę bura, trochę odrapana, trochę nowoczesna i – podobno – „z przyszłością’. Lubię Łódź za te kontrasty. Lubię ją za bliskich mi ludzi, którzy tam mieszkają – a w zasadzie już nie mieszkają, bo się…

7 marca 2012

Czekanie na Milenkę jest łatwiejsze, jeśli jej przyszły starszy brat odnosi się do tego ze zrozumieniem. Mały-duży Tomek za siostrą przepada. Przynajmniej dopóki nie rozrzuca mu zabawek. Ta sesja to także dowód, że kobieta w ciąży wygląda bosko;-)  

2 stycznia 2012

Bardzo lubię sesje ciążowe ze względu na obecność „tego trzeciego” – widocznego inaczej, niedopowiedzianego, niepoznanego. Lubię spotkać się znowu za miesiąc-dwa i poznać tego, kto jeszcze niedawno był zagadką. Czasem w kadrze jest ktoś jeszcze – tym razem Natalka, którą…